Stylowy blog

Praca przy komputerze

11Praca przy komputerze może wydawać się błogosławieństwem. Siedzi się i „nic się nie robi”. Wiele osób słabo wyksztalconych widzi pracę siedzącą przy komputerze jako coś, co może najlepszego w życiu ich spotkać. Przyzwyczajeni do pracy fizycznej nie wyobrażają sobie, jak można siedzić przed monitorem, klikać myszką i niekiedy wracać do domu padniętym wręcz. Cóż, trzeba przyznać, że to może wydawać się dziwne, ale za grosz nie należy dawać do zrozumienia, że ktoś kto tak mówi, ma rację. To niezwykle denerwujące, kiedy siedzi się nadgodziny w pracy, projektuje sie coś, co już jest spóźnionego, i szef grozi zwolnieniem lub obcięciem pensji, jeżeli nie zostanie to zrobione. To wykańcza psychicznie jak mało co, a trzeba przyznać, że psychiczne zmęcznie niekiedy miażdży fizyczne. Po fizycznym wysiłku można usiąść, wypić piwko i poczekać, aż się zrobi lepiej. Fizyczny wysiłek wywoła ból głowy, co świadczy również o tym, że obydwa rodzaje bólu są ze sobą w jakiś sposób połączeni. Co należy jeszcze podkreślić, siedzenie non stop – gdziekolwiek, niekoniecznie przy komputerze – także męczy. Słowo student na przestrzeni tych kilku lat przeszło poważną metamorfoze. Kiedyś kojarzył się wyłącznie z inteligencją, dobrymi perspektywami na przyszłość. Teraz student i okres studiowania to wyłącznie natura picia, imprezowania, początków dorosłości. Nie ma w ogóle rozmowy o pasji, zainteresowaniu i tak dalej. Studenci w dzisiejszych czasach uważają się sami za elitę, myślą, że są tak inteligentni, że bardziej nie muszą, jedzą byle co, nie interesują się niczym, jak tylko piciem i robieniem imprez. A na juwenaliach można dowiedzieć się, że obecna kultura studencka nie ma w sobie za grosz kultury. Studentem teraz może być każdy, nie ma już takich kolejek na studia jak kiedyś, wiele osób połapuje się, że nie musi iść na studia, żeby ustawić sobie życie – w końcu firme może założyć każdy, kto będzie chciał. Wystarczy dobre zaplecze pieniężne, które można zmajstrować sobie na zmywaku zagranicą, potem tylko wracać z pomysłem na firmę, zakładać ją, szukać pracowników i tyle. Więc na studia dostaje się niemal każdy, kto może. I robi się z tego elitarnego niegdyś pojęcia kolejne określenie każdej młodzieży. Każdej, znaczy nijakiej.

Kategoria: Codzienność
Tagi: , , , , , , , ,