Stylowy blog

Instynkt macierzyński

8Świadome macierzyństwo to jedno, a instynkt macierzyński to drugie, chociaż obie te rzeczy mogą występować wspólnie, a nawet jest to pożądane. Matka instynktownie chroni swoje dziecko przed niebezpieczeństwem, karmi je, pielęgnuje, tuli i okazuje miłość. Ten instynkt człowiek posiada, tak jak większość zwierząt. Gdybyśmy go nie posiadali, nie mielibyśmy najmniejszych szans na ciągłość gatunku, zwłaszcza, że dziecko wymaga długoletniej opieki ze strony rodziców. Przez długi okres czasu nie jest w stanie samodzielnie egzystować, jest zupełnie bezradne. Również tak samo, jak wśród zwierząt, są matki, które z jakichś przyczyn nie chcą zajmować się swoimi dziećmi. Z pewnością ma to podłoże psychiczne, czasami zawodzi ów cudowny instynkt, a czasami, kobieta jest najzwyczajniej niedojrzała do tego, by chcieć i potrafić wychować swoje dziecko. Jednak w całej populacji ludzkiej są to dość rzadkie przypadki, dlatego nie mają większego wpływu na ciągłość gatunku. Żyjemy, trwamy, egzystujemy w naszym świecie, jako jego część wspólna. Sam rozum to nie wszystko. Rozwój cywilizacyjny także nie uchroni przed błędami i pomyłkami. Większość ludzi ma swoje słabości. Są one mniejsze, bądź większe. Niektórzy wchodzą na drogę przestępstwa, inni popadają w trudne do wyleczenia nałogi, jeszcze inni bez wyraźnej potrzeby krzywdzą innych. Taki stan rzeczy spowodowany jest wieloma czynnikami. Dużą rolę gra środowisko, w jakim człowiek żyje. Popadanie w nałogi ma związek ze słabą psychiką i nieradzeniem sobie w trudnych sytuacjach. Szuka się wtedy ucieczki, zapomnienia, akceptacji. Człowiek chwyta się czegokolwiek, co daje mu nadzieję na jakąś poprawę. Za problem ogólnospołeczny uważa się nałogi w postaci alkoholizmu oraz narkomanii. Obydwa są trudne do wyleczenia, a swoją podstawę mają w psychice człowieka. Człowiek czuje się slaby, bezradny i nie wartościowy, próbuje znaleźć na to jakiś środek, który pozwoli zapomnieć o jego bolączkach, żywiąc nadzieję, że odnajdzie ukojenie i ulgę. W ten sposób sięga po coś raz, drugi, trzeci, potem coraz częściej, bo „zloty środek” daje zapomnienie.

Kategoria: Psychologia
Tagi: , , , , , , ,